Dobble – dlaczego każdy powinien ją mieć

Raz, dwa, trzy… i zaczynamy zabawę: butelka, pająk, usta i wiele innych słów padnie, kiedy rozpocznie tę grę. O co tak naprawdę chodzi? O Dobble, czyli imprezową grę, którą każdy rozrywkowy człowiek powinien mieć w swoim domu.

Gra przeznaczona jest dla 2 do 8 osób. Grać w nią można z trzylatkiem, jak i z trzydziestolatkiem. To jest właśnie fenomen tych kart, bo o grę karcianą właśnie chodzi. Żeby gra szybko się ie nudziła jej pomysłodawcy wymyślili aż pięć sposobów, które pozwalają urozmaicić zabawę.W jednym z nich trzeba zebrać jak najwięcej kart, w innym zaś, w jak najszybszym czasie się ich pozbyć, w kolejnym wcisnąć ich jak najwięcej swoim przeciwnikom. Podczas każdej z pięciu gier obowiązuje jedna zasada – trzeba znaleźć element, który łączy dwie karty i jak najszybciej go nazwać. Niestety nie zawsze jest to proste. Aby gracz się nie nudził i maksymalnie wytężył swój umysł,na jednej karcie symbol może być bardzo duży i dobrze widoczny, zaś na drugiej może być malutki, prawie niezauważalny. Poza tym na kartach kolory są tak dobrane, że wszystko zlewa się w jedno. Jeżeli mamy np. znaleźć koniczynę na karcie, na której mamy dodatkowo zielone jabłko, drzewo i generalnie wszystko, co jest zielone, to wcale nie jest to takie proste, jakby się wydawało.

Dlaczego Dobble jest takie fajne?

Kiedy rz zagramy w tę grę, może okazać się, że nie będziemy chcieć grać w coś innego. Gra jest abstrakcyjna, ale również kreatywna. Nie można zarzucić jej tego, że nie pobudza do myślenia. Wręcz przeciwnie, szukając elementów trzeba wytężyć umysł po raz pierwszy,zaś chcąc go nazwać po raz drugi. Do tego, trzeba zrobić to w szybkim czasie, bo przeciwnicy nie śpią i może okazać się, że karta, na której nam zależy zostanie zabrana przez naszą mamę, brata, kolegę albo innego gracza. Największą frajdę Dobble sprawia, jeżeli gra w nią większa liczba osób – najlepiej 5 do 6. Gra w dwójkę jest tutaj możliwa, ale czasami mija się z celem, w szczególności, kiedy wybierzemy sobie mini grę, w której należy znaleźć symbol na karcie, która leży na stole i u przeciwnika. Oczywistym jest, że będziemy szukać jej u tej drugiej osoby. To, co jest w niej fajne, to fakt, że nie jest to tak naprawdę jedna gra. Owszem wykorzystuje się te same karty, jednak w pudełku posiadamy instrukcję, która pokazuje nam pięć różnych możliwości gry.

To, co podoba się również użytkownikom to fakt, że gra jest bardzo poręczna. Karty zamknięte w blaszanym pudełku można zabrać praktycznie wszędzie. Mały minus należy dać za wykonanie samych kart. Owszem, są one kolorowe i estetycznie wykonane, ale jeżeli chodzi o jakość, to pozostawia ona wiele do życzenia. Karton, z którego zostały wykonane jest wiotki, a obrazki szybko się ścierają. Z drugiej strony, gdyby były grubsze, to nie zmieściłyby się w pudełku i znacznie trudniej byłoby zbierać je w szybkim tempie ze stołu. Gra na pewno sprzyja integracji, jak również odświeża umysł. Nie sposób grać w nią, grzecznie siedząc przy stole, zawsze jest dużo ruchu, dużo krzyku. Tak naprawdę emocjom nie ma końca.